Plener KFS jak zwykle fajny i wspaniały i choć nie było Nas zbyt wiele i Pani Sekretarz nie dała rady dotrzeć to i tak było całkiem fajnie:) Ciepło, przyjemnie, słonecznie i przerażająco wąski "pomost" na którego końcu przysiedliśmy;) A poniżej aparat Marty wraz z ukrytą Martą i wspaniale widoczną przesłoną:)
PS: Zdjęcia z wyjścia do znalezienia tu: link.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz